Różowy granit i płytka woda na Anse Source d'Argent, La Digue, Seszele
La Digue

La Digue. Rower, różowy granit i cisza.

Najmniejsza z trzech głównych wysp i najspokojniejsza. Prawie bez samochodów, za to z rowerami, wołami i najbardziej fotografowaną plażą świata.

Wyspa, która zatrzymuje

La Digue jest mała i cicha. Nie ma tu prawie aut, więc porusza się rowerem, a odległości są takie, że da się objechać wyspę w jeden leniwy dzień. To ta wyspa, z której najtrudniej wyjechać.

Ikona to Anse Source d'Argent, plaża z różowego granitu i płytkiej, spokojnej wody, najpiękniejsza w porannym świetle. Ale wyspa ma więcej: dziką Grand Anse po drugiej stronie, ukrytą Anse Cocos i stare plantacje wanilii w L'Union Estate, gdzie wół wciąż obraca młyn.

Dzień na La Digue to rower, kąpiel, przerwa na wodę kokosową i znowu rower. Wieczorem, gdy odpływają wycieczki z Praslin, wyspa robi się jeszcze cichsza.

01Ikona

Anse Source d'Argent i różowy granit

Anse Source d'Argent to prawdopodobnie najczęściej fotografowana plaża świata i pierwszy powód, dla którego przypływa się na La Digue. Różowe granitowe głazy, wygładzone przez miliony lat, wyrastają wprost z płytkiej, spokojnej wody, a rafa tuż przy brzegu trzyma morze jak w wannie. Wchodzi się na nią przez dawną plantację L'Union Estate, gdzie płaci się niewielki bilet wstępu. Najpiękniej jest rano i wczesnym popołudniem, przy odpływie, gdy odsłaniają się piaszczyste płycizny.

To nie jest plaża do dalekiego pływania, tylko do brodzenia, zdjęć i leniwego patrzenia. Właśnie dlatego zostaje w pamięci najmocniej z całych Seszeli.

02Reszta wyspy

Grand Anse, Anse Cocos i L'Union

La Digue to nie tylko jedna plaża. Po przeciwnej, wschodniej stronie leży dzika Grand Anse, szeroka i pusta, z mocniejszymi falami i prądami, więc piękna do patrzenia, ale ostrożna do kąpieli. Za nią, ścieżką przez skały, chowają się Petite Anse i Anse Cocos, nagradzające tych, którym chce się przejść kawałek. W L'Union Estate wół wciąż obraca stary młyn do wanilii i kopry, a wśród palm chodzą żółwie olbrzymie.

Wyspa jest na tyle mała, że w jeden dzień da się dotknąć wszystkiego, ale na tyle urokliwa, że lepiej dać jej więcej czasu.

03Rytm dnia

Rower zamiast samochodu

Na La Digue prawie nie ma samochodów i to jest cały sekret tej wyspy. Porusza się rowerem, który wypożycza się na miejscu za grosze, a odległości są tak małe, że wszędzie dojeżdża się w kilkanaście minut. Dzień schodzi na kręceniu się od plaży do plaży, z przerwą na wodę kokosową i lunch w cieniu, bez pośpiechu i bez planu.

Dojeżdża się tu krótkim promem z Praslin, około piętnastu minut. Wieczorem, gdy odpływają jednodniowe wycieczki, wyspa robi się jeszcze cichsza, i to właśnie wtedy najtrudniej z niej wyjechać.

04Kiedy i jak

Prom, pora dnia i pogoda

Na La Digue dopływa się promem z Praslin, w około piętnaście minut, a wcześniej trzeba dostać się na Praslin promem albo samolotem z Mahé. Kursów jest sporo w ciągu dnia, ale w szczycie sezonu warto zarezerwować bilet wcześniej. Sama wyspa jest tak mała, że pogoda znaczy tu mniej niż na dużych plażach, a Anse Source d'Argent, osłonięta rafą, leży spokojnie niemal zawsze.

Najważniejsza jest pora dnia. Ikoniczna plaża najpiękniej wygląda rano i wczesnym popołudniem przy odpływie, a całą wyspę najlepiej poczuć wieczorem, gdy odpływają jednodniowe wycieczki i zostaje sama cisza, rower i szum palm.

W obiektywie

Kilka kadrów z wyspy.

Anse Source d'Argent, La Digue
Anse Source d'Argent
Grand Anse, La Digue
Grand Anse
Anse Cocos, La Digue
Anse Cocos
Anse Sévère, La Digue
Anse Sévère
Granit i palmy La Digue
Granit La Digue
Ukryta zatoka, Seszele
Ukryte zatoki
Co zobaczyć

Miejsca, dla których tu przyjeżdżasz.

Wyspa w liczbach

Powierzchnia10 km²
RolaNajspokojniejsza z trzech wysp
SymbolAnse Source d'Argent i rowery
TransportRower, pieszo, rzadziej wózek
DojazdProm z Praslin, około 15 minut
Ile dniMinimum 2, a i tak będzie mało

Częste pytania

Jak dostać się na La Digue?
Promem z Praslin, około piętnastu minut. Na Praslin dopływa się wcześniej promem albo samolotem z Mahé. Bezpośrednio z Mahé kursują pojedyncze połączenia promowe.
Czy na La Digue można wynająć samochód?
W praktyce nie ma takiej potrzeby. Wyspa jest mała i porusza się po niej rowerem, który wypożycza się na miejscu. Dla osób z ograniczoną mobilnością dostępne są wózki elektryczne i taksówki.
Ile dni warto spędzić na La Digue?
Minimum dwa, a i tak będzie mało. Jeden dzień to za mało, żeby poczuć jej rytm, a wielu podróżnych żałuje, że nie zostało dłużej.
Czym słynie Anse Source d'Argent?
To jedna z najczęściej fotografowanych plaż świata, z różowego granitu i płytkiej, spokojnej wody. Wchodzi się na nią przez plantację L'Union Estate za niewielkim biletem, najpiękniej rano przy odpływie.
Czy da się zwiedzić La Digue w jeden dzień z Praslin?
Tak, wielu robi to w ramach jednodniowej wycieczki. Ale żeby zobaczyć wyspę bez tłumów, warto zostać na noc, bo najpiękniejsza jest wieczorem i wcześnie rano.
Czy warto wypożyczyć rower na La Digue?
Zdecydowanie tak, to najlepszy i najprzyjemniejszy sposób zwiedzania. Rower wypożycza się na miejscu za kilkanaście euro na dzień, a mała, płaska wyspa sprawia, że dojedziesz nim wszędzie bez wysiłku, od Anse Source d'Argent po Grand Anse.

Którą wyspę wybrać dla siebie?

Napisz, kiedy jedziesz i z kim, a ułożę trasę po wyspach i dobiorę plaże pod porę roku. Po polsku, zwykle tego samego dnia.