
Seszele po polsku,
i bez ściemy.
Nie jesteśmy folderem ani anonimową wyszukiwarką. Jesteśmy ludźmi, którzy znają te wyspy i mówią ci to, co powiedzieliby znajomemu, który przyjeżdża w odwiedziny.
Zorganizowanie wyjazdu na Seszele z Polski ma jeden problem. Prawie cała dobra informacja jest po angielsku, a ta po polsku bywa albo bardzo stara, albo bardzo ogólna. Powstaliśmy, żeby zatkać tę dziurę.
Kim jesteśmy
Wakacje na Seszelach to polskie okno sieci SeyBooking.com, operacji turystycznej działającej na miejscu na archipelagu, z licencją turystyczną SLA nr 312378. Ta sama sieć obsługuje po angielsku, francusku, włosku, niemiecku, hiszpańsku i rosyjsku. Tutaj robimy to po polsku, z myślą o podróżniku, który leci z Polski.
To znaczy, że za każdą stroną stoi ktoś, kto był na tej plaży, wie, o której słońce rozpala Anse Source d'Argent, i który hotel leży z dala od wszystkiego. Nie kopiujemy tekstów z innych stron. Piszemy stąd.
Jak pracujemy
Nasz sposób na zarabianie jest prosty i mówimy o nim bez owijania. Kiedy rezerwujesz wycieczkę, auto albo hotel przez nasze linki, dostawca płaci nam małą prowizję. Ciebie nie kosztuje to ani grosza więcej. A ponieważ nie zależymy od wciśnięcia ci konkretnej rzeczy, możemy mówić prawdę, nawet gdy prawda jest taka, że tego dnia bardziej opłaca ci się zostać na plaży niż płacić za wycieczkę.
Doradzanie za to jest darmowe. Napisz do nas na WhatsApp z hotelem i terminami, a powiemy, co pasuje, a co nie, bez zobowiązań. Wolimy, żebyś wrócił zadowolony i opowiedział o tym innym, niż wcisnąć ci coś, czego nie potrzebujesz.

Prawdziwe ceny, zero fałszywych opinii, szczera rada.
Prawdziwe ceny, brane z SeyBooking.com i od dostawców, z którymi pracujemy, nigdy zmyślone. Zero fałszywych opinii. I uczciwe ostrzeżenia, kiedy plaża jest trudno dostępna, kiedy hotel leży na odludziu albo kiedy droga wymaga uwagi. Jeśli coś naszym zdaniem nie jest warte swojej ceny, mówimy to i nie upiększamy.
Marta, głos przewodnika
Przewodnik na tej stronie podpisuje Marta Sobczak, nasza redaktorka podróży. To imię zobaczysz pod artykułami, a stoi za nim prosta myśl. Żeby ktoś, kto zna te wyspy, mówił do ciebie po ludzku, bez chłodu agencyjnej karty i bez pustego entuzjazmu reklamy.
Marta pisze to, co powiedziałaby przyjaciółce, która ląduje jutro. Kiedy jechać, gdzie się nie kąpać w danym miesiącu, która wyspa pasuje do twojego stylu podróży. Kiedy czytasz jej radę, wiesz, że bierze się z bycia tam, a nie z przepisanej listy.
Porozmawiajmy, kiedy chcesz
Nie musisz mieć wszystkiego zamkniętego, żeby do nas napisać. Wiele dobrych wyjazdów zaczyna się od luźnej wiadomości z pytaniem, czy maj jest dobrym miesiącem albo czy warto La Digue. Odpowiadają ludzie, nie automatyczne formularze, i robimy to w rytmie wysp, które są dwie godziny przed Polską, trzy zimą.
Częste pytania
Czy jesteście prawdziwym biurem?
Czy bierzecie za doradzanie?
Skąd biorą się ceny, które podajecie?
Czy naprawdę mówicie po polsku?
Zaczynamy twój wyjazd?
Podaj hotel, terminy i z kim jedziesz. Pomożemy ułożyć to bez kosztu i bez zobowiązań, z głową kogoś, kto zna te wyspy.